"Gdybym miał opisać ten moment jednym słowem, powiedziałbym 'marzenie'. Wierzę, że to właściwe miejsce, by się rozwijać – zarówno jako człowiek, jak i piłkarz. Proszę kibiców o cierpliwość. Znam obecną sytuację. Lazio to jeden z największych klubów we Włoszech i zawsze będzie na wysokim poziomie. Każdy może przechodzić trudniejsze chwile, ale już po kilku dniach zrozumiałem, że Lazio, klub, miasto i ci kibice nigdy się nie poddają. Zrobię wszystko, razem z drużyną, by godnie reprezentować te barwy" - to pierwsze słowa Adriana Przyborka, nowego zawodnika Lazio, dla oficjalnych kanałów klubu.
"Jestem kreatywnym i szybkim zawodnikiem z piłką, nie boję się podejmować ryzyka"
"Myślę, że trener również może mi bardzo pomóc – ma ogromne międzynarodowe doświadczenie i jest osobą, która może uczynić mnie silniejszym, zwłaszcza pod względem osobowości. Doskonale wiem, że w Lazio są wielkie nazwiska, wczorajszy mecz był perfekcyjny, Lazio wygrało i to jest najważniejsze" – kontynuuje młody Polak, który opisuje siebie jako zawodnika "kreatywnego. Jestem szybki z piłką przy nodze, lubię fazę przejściową, mam dobrą wizję gry i nie boję się podejmować ryzyka, czasem nawet zbyt dużego, ale to część mojego stylu".
Na koniec, zapytany o wybór numeru 28, przyznaje, że wybrał go, bo "to mój ulubiony numer. Zawsze powtarzałem, że jeśli będę miał okazję grać z tym numerem, to z niej skorzystam. Teraz taka możliwość się pojawiła i mam nadzieję, że jak najszybciej wyjdę na boisko", podsumowuje.
Co jeszcze dzieje się w tym oknie transferowym? Śledź je z nami na bieżąco!
