W sobotę Pisa SC przegrała 1:3 z Sassuolo Sebastiana Walukiewicza na własnym stadionie. Ten wynik oznacza, że utknęła na dnie tabeli Serie A, tracąc cztery punkty do pierwszego bezpiecznego miejsca. Trener Pisy Alberto Gilardino nie mógł jej w sobotę prowadzić, ponieważ „odsiadywał” na trybunach karę dyscyplinarną.
Jak się okazało, nie wróci już na ławkę trenerską, ponieważ po północy z soboty na niedzielę Pisa ogłosiła jego usunięcie ze stanowiska. Włoskie media sugerowały taki krok już w ciągu dnia, gdy nikt nie pojawił się na konferencji pomeczowej.
"Pisa Sporting Club ogłasza, że zakomunikowała Alberto Gilardino bolesne osobiście i zawodowo pragnienie zmiany kierownictwa technicznego pierwszej drużyny. Przekazujemy nasze najszczersze podziękowania dla Alberto i innych członków jego sztabu za to, co byli w stanie dać klubowi, zespołowi i fanom Nerazzurrich w ostatnich miesiącach" – czytamy w komunikacie drużyny.

Gilardino trafił do Pizy z początkiem lipca 2025, prowadząc zespół łącznie w 25 meczach. Zdołał w nich odnieść tylko dwa zwycięstwa, z czego jedno w Serie A. Średnia punktowa przy 11 remisach i 11 porażkach w lidze to zaledwie 0,68 pkt na mecz. Dlatego umowa, pierwotnie przewidziana do połowy 2027 roku, została rozwiązana.
Pisa poinformowała, że informację o następcy przekaże w nadchodzących godzinach. Nieoficjalnie wskazuje się, że rola ma zostać powierzona 58-letniemu Marco Giampaolo, który pozostaje wolny po zakończeniu współpracy z Lecce w czerwcu zeszłego roku.
