Hazard: Fàbregas jest gotowy na Chelsea, a treningi Sarriego były trochę nudne

Eden Hazard
Eden HazardHARRY MURPHY / GETTY IMAGES EUROPE / GETTY IMAGES VIA AFP

Od wina do piłki nożnej: Belg opowiada o Serie A, Cristiano Ronaldo, Scudetto, Conte oraz o tym, jak bardzo chciałby zobaczyć swojego byłego kolegę z drużyny ponownie na Stamford Bridge.

Eden Hazard rozpoczął nową przygodę poza boiskiem, zostając producentem wina. Podczas premiery trzech swoich etykiet w Salento rozmawiał z Gazzetta dello Sport i Tuttosport, wspominając anegdoty i ciekawostki ze swojej kariery: "Moje wina są eleganckie, tak jak ja".

Serie A

"Moratti często mnie chwalił, ale zawsze marzyłem o grze w Premier League i w Realu Madryt i na szczęście udało mi się to osiągnąć. A teraz zdradzę wam sekret: jako dziecko kibicowałem Milanowi, a kilka godzin temu poznałem Gallianiego. Powiedział, że widziałby mnie w Milanie Berlusconiego, ale oni też nigdy się po mnie nie zgłosili...".

Cristiano Ronaldo

"Nie chciałem żyć jak CR7. Nigdy nie przesadzałem, ale zawsze chciałem być sobą – Hazardem na boisku i poza nim. Jeśli koledzy zapraszali mnie na kolację, nie odmawiałem, jeśli miałem ochotę na kieliszek wina, nie rezygnowałem z tego. Cristiano to Cristiano, ja jestem Hazard. Chciałem po prostu być sobą i grać w piłkę. Dla niektórych to może być błąd, ale ja jestem zadowolony: CR7 i Messi byli najlepsi w mojej erze, ale tuż za nimi byłem ja, a może też Neymar".

Sarri i Conte

"Między mną a Sarrim wytworzyła się wyjątkowa relacja, uważam, że jego wizja futbolu jest bardzo zbliżona do mojej. Czasem jednak mówiłem mu, że jego treningi są nudne. To nie jest krytyka, bo wyniki przemawiają na jego korzyść, podobnie jak na korzyść Conte. Antonio był niesamowity, kazał nam powtarzać ćwiczenia bez końca... Najlepszy? Nie jest Włochem, ale doskonale go znacie: Mourinho, niezwykły trener. Sposób, w jaki myśli i przekazuje swoje idee piłkarzom, jest imponujący".

Scudetto

"Inter faworytem do scudetto? Tak, choć wszystko może się zmienić w każdej chwili. Juventus wraca do formy, Napoli ma jakość. Chivu jednak może osiągnąć sukces także w Lidze Mistrzów. Jeśli docierasz do dwóch finałów w trzy lata, to nie jest przypadek. Działacze są kompetentni, piłkarze mocni, a publiczność na San Siro robi różnicę".

Cesc Fàbregas

"Powiem szczerze: latem trochę rozmawialiśmy. Powiedziałem mu, że był jednym z najlepszych pomocników w historii i że jest skazany na to, by zostać jednym z najlepszych trenerów. Wyjaśniłem mu, że nadszedł dla niego czas powrotu do Chelsea. On żartował z tego, ale ja naprawdę tak uważam. Kocha piłkę, zna ten sport od podszewki. Jestem kibicem Chelsea i życzę klubowi jak najlepiej: dlatego marzę, by zobaczyć Cesca na ławce trenerskiej, a siebie na trybunach, za jego plecami, ciesząc się widowiskiem".

Yildiz

"Moje dzieci szaleją za Yildizem, oglądają mnóstwo filmików z jego zagraniami i mają nadzieję, że zobaczą go w Premier League. Ja natomiast widzę go raczej w Realu Madryt...".