Bologna pokonała Cremonese. Pisa ponownie przegrała i pozostaje na ostatnim miejscu w Serie A

Zaktualizowany
Bologna wygrywa w Cremonie 2:1.
Bologna wygrywa w Cremonie 2:1. FRANCESCO SCACCIANOCE / GETTY IMAGES EUROPE / GETTY IMAGES VIA AFP

W 31. kolejce Serie A Bologna pokonała Cremonese 2:1 i po czwartej z rzędu wyjazdowej wygranej awansowała na ósme miejsce w tabeli. Kluczową rolę w zwycięstwie Rossoblu odegrał Juan Miranda, który asystował przy obu golach gości. Do sukcesu nie przyczynił się reprezentant Polski Łukasz Skorupski, który wciąż leczy kontuzję. Pisa nie zdołała powtórzyć sukcesu z wygranego u siebie meczu z Cagliari i po porażce 0:1 z Torino FC pozostaje na ostatnim miejscu.

Cremonese – Bologna 1:2

Goście objęli prowadzenie już w trzeciej minucie. Świetne dośrodkowanie Mirandy z lewego skrzydła trafiło w polu karnym do niepilnowanego Joao Mario, który uderzeniem z woleja pokonał Emila Audero. Sytuacja podopiecznych Marca Giampaolo pogorszyła się jeszcze bardziej tuż po kwadransie gry, gdy obrona gospodarzy zostawiła Mirandzie zbyt dużo miejsca, co hiszpański obrońca wykorzystał, podając w idealnej sytuacji do Jonathana Rowe.

Angielski skrzydłowy zachował zimną krew i strzałem w środek bramki podwyższył na 2:0. Grigiorossi jednak nawet po drugim straconym golu nie potrafili się otrząsnąć i tuż przed przerwą byli bliscy utraty trzeciej bramki, ale Santiago Castro nie wykorzystał błędu w defensywie i z doskonałej pozycji posłał piłkę obok słupka.

W 42. minucie gospodarze przetrwali kolejną próbę Rossoblu, gdy Nikola Moro z rzutu wolnego trafił w poprzeczkę. Gospodarze po raz pierwszy poważnie zagrozili zastępującemu Skorupskiego Federicowi Ravaglii dopiero tuż przed 60. minutą, ale bramkarz gości poradził sobie ze strzałem Federica Bonazzoliego. Cremonese jednak z biegiem czasu zaczęło grać lepiej i w 71. minucie było blisko zdobycia bramki kontaktowej, ale Ravaglia świetną interwencją zatrzymał Martina Payera.

W doliczonym czasie gry Cremonese w końcu zdobyło gola, gdy po faulu Ravaglii sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy. Do piłki podszedł Bonazzoli i strzałem w prawy górny róg zmniejszył straty do jednej bramki. W końcówce jednak zamiast wyrównania pojawiły się czerwone kartki dla Youssefa Maleha i Lewise Fergusona, przez co obie drużyny kończyły mecz w dziesiątkę.

Momentum
MomentumOpta by Stats Perform

Bologna w końcówce utrzymała prowadzenie i dzięki bramkom z pierwszej połowy wywozi z Cremony trzy punkty. Grigiorossi nie zdołali pójść za ciosem po wygranej w Parmie i z zaledwie jednym zwycięstwem w ostatnich 17 meczach utrzymują się nad strefą spadkową tylko dzięki lepszemu bilansowi bezpośrednich spotkań z Lecce. 

Pisa – Torino FC 0:1

Obie drużyny przystąpiły do meczu w niezbyt dobrej formie, ponieważ Pisa wygrała w całym sezonie tylko dwa razy, a Torino zwyciężyła zaledwie w dwóch z ostatnich siedmiu meczów ligowych. Forma obu zespołów znalazła odzwierciedlenie w pierwszych minutach spotkania na Arenie Garibaldi, ponieważ żadnej z drużyn nie udało się stworzyć groźnej sytuacji.

Pierwszy strzał na bramkę padł tuż po kwadransie gry, kiedy Gvidas Gineitis spróbował szczęścia z dystansu, ale jego bezpośredni strzał zdołał obronić Adrian Semper. Z czasem goście zaczęli jednak pokazywać, dlaczego są faworytami. W 26. minucie ponownie popisał się litewski pomocnik Gineitis, ponownie strzelając zza pola karnego, ale tym razem jego strzał po ziemi minął prawy słupek.

W barwach gospodarzy próbę przełamania bezbramkowego remisu podjął Michel Aebischer, ale jego strzał z woleja minął bramkę. W ten sposób gospodarze nie oddali ani jednego strzału na bramkę w pierwszych 45 minutach. Torino rozpoczęło drugą połowę z determinacją. W 51. minucie Nikola Vlasić spróbował szczęścia po przebiciu się z prawej strony, ale jego strzał poszybował wysoko nad bramką.

Chorwat był jednak ważnym ogniwem ataku gości i chwilę później w polu karnym znalazł Giovanniego Simeone, jednak strzał argentyńskiego napastnika został zablokowany. Goście nadal atakowali i w końcu opłaciło się to 10 minut przed końcem, kiedy Adams wykorzystał dośrodkowanie Marcusa Pedersena i posłał piłkę do siatki.

Momentum
MomentumOpta by Stats Perform

Biorąc pod uwagę bezradność gospodarzy, bramka ta okazała się zwycięska i zapewniła Torino trzecie zwycięstwo w ostatnich pięciu meczach ligowych, dzięki czemu drużyna awansowała na 12. miejsce i ma dziewięciopunktową przewagę nad strefą spadkową. Z kolei Pisa wydaje się skazana na natychmiastowy powrót do Serie B, ponieważ Nerazzurri tracą dziewięć punktów do strefy utrzymania.

Tabela Serie A

Piłka nożna