RPA rozpoczęła spotkanie bardzo aktywnie, szukając szybkiego gola i dominując w początkowych akcjach przeciwko niepewnemu defensywie Kamerunowi. Relebohile Mofokeng miał pierwszą groźną okazję w meczu, gdy wykorzystał błąd obrony i wyszedł sam na sam z bramkarzem, ale w decydującym momencie zabrakło mu zimnej krwi i posłał piłkę wysoko nad poprzeczką.
Sprawdź szczegóły meczu RPA - Kamerun

Lyle Foster kilka minut później umieścił piłkę w siatce precyzyjnym strzałem z ostrego kąta, jednak radość szybko przerwała chorągiewka sędziego bocznego, a analiza VAR potwierdziła, że w momencie podania był wyraźnie na spalonym.
Nieposkromione Lwy długo miały problemy z kreowaniem akcji ofensywnych, a decydujące podanie często nie docierało do adresata w ostatniej tercji boiska. Przełom nastąpił w 34. minucie, gdy po nieudanym wybiciu piłki z rzutu rożnego futbolówka trafiła na skraj pola karnego Stąd po kilku rykoszetach znalazła się pod nogami Juniora Tchamadeu. Ten zachował spokój i precyzyjnym, zakręconym strzałem z bliska zdobył swoją pierwszą bramkę w kadrze.
Podopieczni Davida Pagou potrzebowali zaledwie dwóch minut po przerwie, by podwyższyć prowadzenie. Idealnie rozpoczęli drugą połowę, gdy dośrodkowanie Aboubakara Nagidy zostało efektownie zamienione na gola przez Christiana Kofane, który głową trafił z ostrego kąta.
Bafana Bafana przeprowadzili zmiany, próbując wrócić do gry. Jednak za każdym razem na drodze stawał Devis Epassy, będący w znakomitej formie. Jedna z jego najważniejszych interwencji miała miejsce w 62. minucie, gdy zatrzymał Samukele Kabiniego z bliskiej odległości, a chwilę później zdołał jeszcze sparować rzut wolny Teboho Mokoeny na rzut rożny.
RPA nie przestawała atakować w końcówce spotkania. Po tym, jak Khuliso Mudau nie zdołał dobrze trafić w piłkę w polu karnym, w 88. minucie Evidence Makgopa zdobył bramkę kontaktową z bliska, zapewniając emocjonującą końcówkę.
Ostatecznie podczas doliczonych pięciu minut RPA nie zdołała doprowadzić do wyrównania. To Kamerun awansował do ćwierćfinału, wygrywając trzy z czterech meczów PNA różnicą jednego gola.

