Lwy Atlasu myślały, że objęły prowadzenie już po kwadransie gry, gdy Ismael Saibari głową wykończył precyzyjne dośrodkowanie z lewej strony. Jednak ogłuszający doping Maroka szybko zamienił się w gwizdy, gdy sędzia liniowy podniósł chorągiewkę, sygnalizując spalonego i anulując gola.
Sprawdź szczegóły meczu Maroko - Tanzania

Gospodarze od pierwszego gwizdka mieli inicjatywę i kontrolowali posiadanie piłki, ale - co zaskakujące - drużyna Walida Regraguiego miała spore trudności z przełamaniem dobrze zorganizowanej i walecznej defensywy niżej notowanego rywala. W końcówce pierwszej połowy Brahim Diaz uderzył nad poprzeczką z linii pola karnego, a Ayoub El Kaabi minimalnie chybił po efektownym szczupaku.
Sporym zaskoczeniem było, że do przerwy Maroko nie oddało ani jednego celnego strzału. Duża w tym zasługa dobrze ustawionej defensywy Taifa Stars oraz przemyślanej taktyki trenera Tanzanii, Miguela Angela Gamondiego.
Maroko rozpoczęło drugą część z dużą energią i już pięć minut po wznowieniu gry było bliskie objęcia prowadzenia, gdy Hussein Masalanga zdołał odbić główkę Abde Ezzalzouliego z bliskiej odległości.
Lwy Atlasu mogły słono zapłacić za brak skuteczności, bo nagle Feisal Salum stanął przed znakomitą szansą na sensacyjne prowadzenie dla Taifa Stars, ale w decydującym momencie posłał piłkę wysoko nad poprzeczką.
Spotkanie nabrało tempa, a Maroko trafiło w poprzeczkę po rzucie wolnym wykonywanym przez Achrafa Hakimiego w 60. minucie. Gdy napięcie wśród licznie zgromadzonych kibiców zaczęło rosnąć, stadion eksplodował radością. Faworyci turnieju w końcu przełamali impas w 64. minucie. Diaz pokonał Masalangę przy bliższym słupku, podtrzymując swoją serię trafień w każdym meczu tego turnieju.
Zdobyta bramka wyraźnie uspokoiła Lwy Atlasu, które mimo spadku tempa, bardzo umiejętnie kontrolowały końcówkę spotkania i zapewniły sobie miejsce w najlepszej ósemce. W ćwierćfinale Maroko zmierzy się w piątek z Kamerunem lub RPA, natomiast reprezentacja Tanzanii żegna się z turniejem z podniesioną głową, po raz pierwszy w historii wychodząc z grupy PNA.

