Bez niespodzianki, Uganda bez szans przeciwko solidnej Nigerii

Nigeria świętuje.
Nigeria świętuje.Abdel Majid BZIOUAT / AFP / AFP / Profimedia

We wtorek Uganda zmierzyła się z Nigerią w ramach 3. kolejki fazy grupowej. Grając w dziesiątkę tuż przed upływem godziny gry, Żurawie pozwoliły rywalom na spokojne zwycięstwo 3:1.

Przed meczem Uganda zajmowała ostatnie miejsce w grupie C i musiała dać z siebie wszystko, by mieć nadzieję na utrzymanie. Niestety dla niej, Nigeria zaprezentowała się bardzo dobrze i zasłużenie wygrała 3:1.

Super Orły lepsze…

Nigeria rozpoczęła turniej z mocno przemeblowanym składem. Żurawie zaczęły jednak z dużą determinacją. Już na początku Victor Osimhen pokazał zaangażowanie, stwarzając groźną okazję w 2. minucie. To zmotywowało Ugandę do dalszej walki i mocniejszego wejścia w mecz.

Uganda próbowała atakować skrzydłami i szukała szans po stałych fragmentach gry. Jednak po 20 minutach Nigeria znów zaczęła dominować, głównie dzięki Mosesowi Simonowi na lewej stronie. Osimhen ponownie próbował szczęścia w 28. minucie, ale został zatrzymany przez bramkarza. Wystarczyło jednak jeszcze trochę naciskać, by otworzyć wynik – dokonał tego Paul Onuachu w 28. minucie.

Nigeryjczycy utrzymywali się przy piłce. Żurawie, mimo starań, zostały zdominowane. Choć rywale nie podwyższyli prowadzenia, do przerwy prowadzili.

… i konsekwentnie powiększają przewagę

Po przerwie Uganda dokonała zmiany – Denis Onyango został zastąpiony przez Salima Magoolę. Nowy bramkarz musiał od razu interweniować po strzałach Osimhena i Bruno Onyemaechiego w 51. minucie. Nie zagrzał jednak długo miejsca na boisku. Został wyrzucony z boiska za zagranie ręką poza polem karnym w 56. minucie. W 59. minucie na murawie pojawił się trzeci bramkarz Ugandy, Nafian Alionzi.

Na kolejną bramkę nie trzeba było długo czekać. Nigeria, grając w przewadze, wykorzystała sytuację – Raphael Onyedika trafił między nogami nowego bramkarza w 62. minucie. To nie zaspokoiło apetytu Super Orłów. Onyedika zdobył drugiego gola pięć minut później (67. minuta).

Uganda wykorzystała chwilę nieuwagi rywali i przynajmniej zdobyła honorową bramkę – po lobie Rogersa Mato w 75. minucie.

Nigeria ostatecznie wygrała i pokazała wszystkim rywalom, że będzie gotowa na kolejną fazę. Ma na koncie trzy zwycięstwa w trzech meczach i prowadzi w swojej grupie.