Arteta po szoku w FA Cup domaga się reakcji Arsenalu: Musimy pokazać, z czego jesteśmy zrobieni

Kadra Artety straciła szansę na zdobycie FA Cupu.
Kadra Artety straciła szansę na zdobycie FA Cupu.GLYN KIRK / AFP

Piłkarze drugoligowego angielskiego Southamptonu sprawili ogromną sensację, gdy w sobotnim ćwierćfinale FA Cup pokonali lidera tabeli Premier League Arsenal. Kanonierzy w ciągu dwóch tygodni stracili kolejną szansę na zdobycie trofeum.

Kanonierzy przegrywali na stadionie St Mary's po trafieniu Rossa Stewarta w 35. minucie, a do remisu w drugiej połowie, po wejściu z ławki, doprowadził Viktor Gyokeres. Przełom nastąpił jednak w 85. minucie, gdy Shea Charles z linii pola karnego zapewnił zwycięstwo Southamptonowi.

"Pierwszy stracony gol był dla nas bardzo nietypowy, drugi padł po prostej akcji. Nie potrafiliśmy sobie poradzić z długimi podaniami. Trudno to wytłumaczyć, ale trzeba docenić jakość rywala. Mieliśmy dużą przewagę w okolicach pola karnego. Dwie ogromne okazje, które powinniśmy wykorzystać. Ale jeśli popełniacie takie błędy w defensywie, bardzo trudno awansować do półfinału" - podsumował Arteta.

W ten sposób Arsenal stracił nadzieje na pierwszy triumf w FA Cup od 2020 roku, czyli ostatniego dużego trofeum. "Trzeba umieć radzić sobie z trudnymi momentami w sezonie. Teraz musimy pokazać, z czego jesteśmy zrobieni" - powiedział trener londyńczyków.

Porażka na stadionie Southamptonu oznaczała, że Arsenal po raz pierwszy w tym sezonie przegrał dwa mecze z rzędu. Na regenerację nie ma jednak wiele czasu, gdyż już we wtorek drużynę czeka pierwszy ćwierćfinałowy pojedynek Ligi Mistrzów na stadionie Sportingu, a następnie musi kontynuować walkę o pierwszy tytuł mistrza Premier League od 22 lat.

"W trakcie sezonu trzeba przechodzić przez różne okresy. Niektóre są z różnych powodów trudne. Teraz mamy za sobą dwa duże rozczarowania i musimy się z tego otrząsnąć. Nikt nie będzie stawiał nam wyższych wymagań i standardów niż my sami, to pewne" - zapewnił Arteta.

"Dziś wykonaliśmy dobrą robotę. To było wyzwanie, wiedzieliśmy, że czeka nas trudny mecz. Druga połowa zawsze może się zmienić i zareagowaliśmy całkiem dobrze" - mówił trener gospodarzy Tonda Eckert. Southampton wraca do półfinału FA Cup na Wembley po raz pierwszy od 2021 roku.

Na tym słynnym stadionie zespół Eckerta chciałby jednak rozegrać także inny mecz – baraż o awans do Premier League. W Championship zajmuje siódmą pozycję i czeka go kluczowe starcie z szóstym Wrexhamem.

Southampton - Arsenal 2:1

Piłka nożna