Sesko ma pauzować co najmniej do stycznia, pracując nad powrotem po urazie piszczeli. W efekcie United pozostają bez napastnika, który miał stać się jedną z centralnych postaci ich sezonu.
23-latek opuścił również dwa krótkie okresy w poprzednim sezonie z powodu problemów z kolanem i piszczelem. W klubie coraz wyraźniej dostrzega się, że przy ocenie przyszłości na pozycji numer dziewięć trzeba brać pod uwagę nie tylko jego potencjał, ale także dostępność w kolejnych miesiącach.
Początkowo zakładano, że w styczniu United poszukają napastnika, który zapewni wsparcie i pomoże zespołowi dokończyć sezon.
To podejście zaczyna się jednak zmieniać, ponieważ źródła wskazują, że większa inwestycja nie jest wykluczona, jeśli pojawi się odpowiednia okazja.
Dominic Calvert-Lewin to jedno z nazwisk wskazywanych jako potencjalny cel United, choć transfer napastnika Leeds United jest uważany za stosunkowo mało prawdopodobny.
Rywalizacja między klubami oraz rzadkość transferów między nimi sprawiłyby, że taki ruch byłby trudny do przeprowadzenia, szczególnie w obecnej sytuacji Manchesteru United
Jego nazwisko pokazuje jednak, jakiego kalibru zawodnika United mogą być gotowi pozyskać. Klub nie musi ograniczać się wyłącznie do krótkoterminowego rozwiązania, które wypełniłoby lukę po absencji Seski.
Sesko powinien wrócić w styczniu, lecz odzyskanie pełnego rytmu meczowego zajmie mu trochę czasu. To szczególnie frustrujące, ponieważ dopiero zaczął łapać właściwy rytm, gdy najnowsza kontuzja przerwała jego postępy.
Źródła twierdzą, że napastnik jest zdeterminowany, by wrócić do pełnej sprawności i udowodnić, że jego kariera w United może potoczyć się znacznie lepiej.
Nie ma sygnałów, by klub stracił w niego wiarę, ale jego absencje stają się częścią szerszej dyskusji na temat rekrutacji.
United mają problemy z regularnym zdobywaniem bramek i muszą zdecydować, czy kolejne tymczasowe rozwiązanie okaże się wystarczające.
