Że gra Arsenalu jest nudna? W całej Europie mówią, że jesteśmy najciekawsi, broni się Arteta

Arteta podczas konferencji prasowej bronił atrakcyjności stylu gry swojego zespołu.
Arteta podczas konferencji prasowej bronił atrakcyjności stylu gry swojego zespołu.REUTERS

Mikel Arteta (43) we wtorkowy wieczór poprowadzi swoich podopiecznych w rewanżowym meczu półfinału Pucharu Ligi z Chelsea na stadionie Arsenalu. W pierwszym spotkaniu z lokalnym rywalem Arsenal wygrał 3:2 i ponownie jest faworytem. Trener Kanonierów podczas przedmeczowej konferencji prasowej bronił atrakcyjności stylu gry swojego zespołu, a także przekazał najnowsze informacje o stanie zdrowia Bukayo Saki (24).

Arsenal w rewanżu półfinału EFL Cup ma przewagę własnego stadionu oraz jednobramkową zaliczkę. Na Stamford Bridge pokonał londyńską Chelsea m.in. dzięki bramce i asyście Viktora Gyokeresa, nie przegrywając z Blues już od dziewięciu spotkań z rzędu.

Zespół Artety może pochwalić się najmocniejszą defensywą oraz skutecznością przy stałych fragmentach gry, co jednak wywołuje falę krytyki dotyczącej atrakcyjności prezentowanego futbolu. Zapytany o tę kwestię sam szkoleniowiec przedstawił inną perspektywę.

"Słyszałem zupełnie coś przeciwnego. W całej Europie mówią, że jesteśmy najciekawszą drużyną. Najwięcej goli, najwięcej czystych kont i tak dalej, może mamy inne źródła" - odpowiedział Arteta dziennikarzowi.

Następnie dodał, że nie wie, skąd bierze się ta krytyka. "Nie mam pojęcia, nie wiem. Nie wiem, o jakich osobach mówisz, podaj mi imię, nazwisko, adres i e-mail, może wtedy porozmawiamy" - powiedział z uśmiechem Hiszpan.

"Pan Paul Scholes z Manchesteru" - odpowiedział dziennikarz, nawiązując do legendarnego pomocnika United i obecnego eksperta telewizyjnego. "Dobrze, dziękuję" - zakończył rozmowę Arteta.

Saka? Kontuzja nie jest poważna

Kanonierzy rozgromili Leeds 4:0, kontynuując pięciobramkowy popis z pierwszej części sezonu. Nastroje w obozie Arsenalu nieco pogorszyła informacja o kolejnym urazie Saki. "Musimy poczekać" - powiedział Arteta.

"W poniedziałek czuł się lepiej, ale musimy zobaczyć, jak zareaguje, i wtedy podjąć decyzję. Nie wygląda to na nic poważnego. Zobaczymy, czy będzie dostępny na mecz z Chelsea albo w weekend" - uspokoił kibiców Arsenalu trener.

Jednocześnie potwierdził, że pomocnik Mikel Merino, który zdobył bramkę głową i pomógł Kanonierom wywalczyć punkt z osłabioną Chelsea w Premier League (1:1), będzie nieobecny z powodu operacji stopy. Początek spotkania na stadionie Emirates zaplanowano na godzinę 21:00.

Arsenal – Chelsea (21:00 + audiokomentarz)