Stade Rennais, uznawany za najlepszą akademię piłkarską we Francji, potrafi także sprzedawać swoich wychowanków za wysokie sumy. Po transferach Ousmane'a Dembélé (35 mln euro), Eduardo Camavingi (31 mln euro), Mathysa Tela (20 mln euro), Désiré Doué (50 mln euro) czy ostatnio Kadera Méïté (30 mln euro), który kilka dni temu został sprzedany do Al-Hilal za 28 mln euro, teraz przyszedł czas na odejście Jérémy'ego Jacqueta.
Jak informuje L'Equipe, po odrzuceniu oferty Chelsea opiewającej na 50 mln euro, w grze pozostały dwa kluby: Bayern Monachium oraz Liverpool. Faworytem do pozyskania zawodnika są The Reds.
Jacquet ma ważny kontrakt do 2029 roku i powinien dokończyć sezon w Bretanii, zanim latem przeniesie się nad rzekę Mersey. Przypomnijmy, że w styczniu 2024 roku został wypożyczony do Clermont do lutego 2025, ale został odwołany, by wzmocnić kadrę i wywalczył sobie miejsce w składzie.
Według informacji Fabrice'a Hawkinsa (RMC), Liverpool jest blisko porozumienia w sprawie transferu za około 70 mln euro wraz z bonusami (60+10). The Reds mieliby pozyskać Jacqueta już teraz i natychmiast wypożyczyć go z powrotem do Rennes do czerwca.
Byłby to największy transfer w historii klubu, przebijający sprzedaż Jérémy'ego Doku do Manchesteru City za 65 mln euro.
