Przyznał, że w tak krótkim czasie dzielącym oba spotkania trudno było popracować nad elementami gry "pod" Lecha.
"Trzeba było wybrać rzeczy kluczowe i tak pracujemy" – dodał.
Zimą na gliwickim stadionie wymieniona została murawa, w poniedziałek piłkarze Piasta trenowali na niej pierwszy raz. Towarzyszył im kilkustopniowy mróz.
"Jest chłodno. Murawa robi dobre wrażenie, czekamy na oficjalny mecz na niej" – zaznaczył szkoleniowiec.
Także piłkarze komplementowali nową nawierzchnię.
Trener nie ukrywał, że z racji pogody w porze meczu (godz. 20.30) będzie zalecał zawodnikom rezerwowym pozostanie w szatni podczas spotkania.
"Mamy ku temu warunki, ale ważne jest też "czucie" meczu. Jeśli ktoś będzie chciał być z drużyną, nie będę zabraniał. Ale – zważywszy na temperaturę – rozsądniej będzie zostać w szatni" – wyjaśnił.
Gliwiczanie przegrali na inauguracje drugiej części rozgrywek w Zabrzu 1:2, Lech u siebie uległ Lechii Gdańsk 1:3.
"W pierwszej połowie sobotniego spotkania nie było widać, która drużyna jest na jakim biegunie tabeli (Piast tuż nad strefą spadkową, Górnik na pozycji wicelidera). Wiemy, w jakim stylu gra Lech. To dobra, klasowa drużyna. Mecz w Pucharze Polski, który przegraliśmy z poznańskim zespołem, był w naszym wykonaniu całkiem dobry. Wtedy zagraliśmy inaczej, teraz też mamy pomysły, jakie chcemy zrealizować" – zaznaczył Myśliwiec.
3 grudnia 2025 Gliwiczanie u siebie przegrali w 1/8 finału PP (też o 20.30) z "Kolejorzem" 0:2.
"Jesteśmy niezadowoleni z wyniku spotkania w Zabrzu, ale ze spokojem patrzymy w przyszłość, także na wtorkowe spotkanie" – powiedział trener.
Wiadomo też, że po sezonie z gliwickim klubem pożegna się podstawowy pomocnik i "etatowy" wykonawca rzutów z autu Patryk Dziczek,
"Podczas zgrupowania w Hiszpanii były ćwiczenia tego elementu. Będziemy je weryfikować. Mamy swoje pomysły w tej kwestii i jeszcze w tej rundzie z nich skorzystamy" – podsumował Myśliwiec.
