Sobota z Ekstraklasą: Zwycięstwa Cracovii i Lechii, Wisła Płock wygrywa w Białymstoku

Zaktualizowany
Sobota z Ekstraklasą: Cracovia wygrywa i wyprzedza GKS, Lechia podejmuje Pogoń
Sobota z Ekstraklasą: Cracovia wygrywa i wyprzedza GKS, Lechia podejmuje PogońPressFocus / Sipa USA / Profimedia

Sobotę z 26. kolejką PKO BP Ekstraklasy rozpoczęła się od zwycięstwa Cracovii, która jednocześnie przeskoczyła w tabeli GKS Katowice. W kolejnym spotkaniu Lechia wygrała z Pogonią Szczecin, także wyprzedzając rywali w zestawieniu. W ostatnim spotkaniu tego dnia Wisłą Płock wywiozła komplet punktów z Białegostoku.

Jagiellonia Białystok - Wisła Płock (1:2)

Obie drużyny przystępowały do tego spotkania podbudowane ostatnimi zwycięstwami. Jagiellonia pokonała u siebie GKS Katowice, przerywając passę pięciu meczów bez zwycięstwa. Z kolei Wisła Płock wygrała z Cracovią, przerywając serię pięciu porażek z rzędu. 

Kibice liczyli zatem na atrakcyjne widowisko i takie też otrzymali. Pierwsi zaatakowali gospodarze, obejmując prowadzenie już w 11. minucie. Rafał Leszczyński co prawda odbił piłkę po uderzeniu Bartłomieja Wdowika, ale obrońców ubiegł Samed Bazdar i "na raty" umieścił ją w siatce. 

Radość miejscowych kibiców nie trwała jednak długo. Chwilę później po składnej akcji i płaskim dośrodkowaniu Diona Gallapeniego wyrównał Deni Jurić. W tej sytuacji biernością wykazało się kilku defensorów, co mocno zdenerwowało Adriana Siemieńca. Zawodnicy "Dumy Podlasia" nie poprawili humoru swojego trenera, gdyż jeszcze przed przerwą stracili kolejnego gola po akcji tego samego duetu. Pierwsza połowa mogła zakończyć się nawet gorzej, ale po strzale Wiktora Nowaka gospodarzy uratowała poprzeczka.

Statystyki meczu Jagiellonia Białystok - Wisła Płock
Statystyki meczu Jagiellonia Białystok - Wisła PłockFlashscore

Po zmianie stron znów zaatakowali zawodnicy Jagi, ale razili niedokładnością. Trener Siemieniec chciał pomóc drużynie, wprowadzając na murawę m.in. Kajetana Szmyta, Dawida Drachala czy Afimico Pululu. Rezerwowi wnieśli sporo energii, jednak defensywa przyjezdnych nie pozwoliła rywalom na wiele. Jagiellonia doznała zatem siódmej porażki w sezonie i opuściła miejsce lidera, na które wróciło Zagłębie. Z kolei Wisła Płock dzięki drugiej wygranej z rzędu wskoczyła na czwartą pozycję.

Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin (2:1)

Lechia po emocjonującym spotkaniu pokonała na własnym stadionie także broniącą się przed spadkiem Pogoń Szczecin 2:1. Gdańszczanie po raz drugi zwyciężyli "Portowców" – we wrześniu triumfowali na wyjeździe 4:3.

Gospodarze byli poważnie osłabieni - z powodu kontuzji nie zagrali liderzy zespołu: środkowy obrońca Matej Rodin, skrzydłowy Camilo Mena oraz czołowy snajper ekstraklasy Tomas Bobcek.

Zaskoczył z kolei szkoleniowiec Pogoni. Thomas Thomasberg zdecydował się wystawić od pierwszej minuty 16-letniego Natana Ławę, który w poprzedniej konfrontacji z Koroną Kielce, jako rezerwowy, zadebiutował w ekstraklasie. Był on zresztą jedynym Polakiem w wyjściowym składzie gości. Na ławce pozostał natomiast starszy o 21 lat reprezentant Polski Kamil Grosicki.

W dziewiątej minucie powinno być 1:0 dla gospodarzy. W tej sytuacji zagapił się Attila Szalai, ale fatalnie zachował Aleksandar Cirković. Serbski skrzydłowy mógł zarówno strzelać, jak i dograć na pustą bramkę do Kacpra Sezonienki. Zdecydował się na drugi wariant i podał... wyjątkowo niecelnie.

Kibice biało-zielonych nie musieli jednak długo czekać na pierwszego gola. 120 sekund później po dalekiej centrze z rzutu wolnego Iwana Żelizki skuteczną główką popisał się Bujar Pllana, który na środku defensywy zastąpił Rodina. Obrońca Lechii został też powołany do kadry Albanii na barażowy mecz mistrzostw świata z Polską.

Niemrawo grający przyjezdni zdołali doprowadzić w pierwszej połowie do wyrównania. W 37. minucie na strzał zza pola karnego zdecydował się Paul Mukairu, piłkę próbował jeszcze wybić głową Maksym Diaczuk, czym całkowicie zmylił własnego bramkarza. W 43. minucie groźnie uderzył jeszcze Ława, ale Alexander Paulsen nie dał się zaskoczyć.

Wszystkich przyćmił jednak w 54. minucie Cirković, który popisał się niesamowitą akcją na prawym skrzydle. Niczym tyczki minął trzech rywali, następnie założył "kanał" Szalaiowi i zagrał piłkę wzdłuż bramki, którą do siatki, pomimo asysty Danijela Loncara, skierował Tomasz Neugebauer.

W 68. minucie Cirković ponownie "uruchomił" zdobywcę drugiej bramki dla Lechii, jednak tym razem przegrał on pojedynek z Valentinem Cojocaru.

Sporo ożywienia do gry gości wniósł wprowadzony na boisko w 61. minucie Grosicki. W 73. minucie po jego zagraniu z dystansu przymierzył Mukairu, ale Paulsen wykazał się świetną interwencją.

Statystyki meczu Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin
Statystyki meczu Lechia Gdańsk - Pogoń SzczecinFlashscore

W 80. minucie prowadzenie Lechii powinien podwyższyć Diaczuk, który będąc w dogodnej sytuacji główkował nad poprzeczką. Siedem minut później, po kolejnej świetnej akcji Cirkovicia i strzale Żelizki, Szczecinian uratował Jose Pozo, który wybił piłkę z pustej bramki.

W drugiej minucie doliczonego czasu punkt Pogoni mógł zapewnić Fredrik Ulvestad, który główkował z bliska, ale golkiper gospodarzy ponownie wykazał się znakomitym refleksem i przerzucił piłkę nad poprzeczką. 

Cracovia - GKS Katowice (1:0)

Krakowianie przystąpili do tego meczu osłabieni brakiem m.in. kontuzjowanych Mauro Perkovica i Kahveha Zahiroleslama. Trener Luka Elsner dał też szansę występu w podstawowym składzie młodemu Mateuszowi Tabiszowi, który wcześniej zaliczył kilka udanych wejść z ławki rezerwowych. Z kolei szkoleniowiec gości Rafał Górak musiał zestawić jedenastkę bez pauzującego za kartki Sebastiana Milewskiego.

Cracovia zaczęła odważnie. W piątej minucie szansę miał ustawiony na środku ataku Mateusz Praszelik, lecz posłał piłkę nad poprzeczką. Potem inicjatywę przejęli goście. W 19. minucie Mateusz Wdowiak precyzyjnie dośrodkował w pola karne, a tam Bartosz Nowak główkował tuż obok słupka.

Potem na boisku nie działo się zbyt wiele. Żadnej z drużyn nie udało się wypracować dobrej okazji do oddania strzału.

Za to tuż po wznowieniu gry powinno być 1:0 dla gości. Po błędzie Oskara Wójcika sam przed Sebastianem Madejskim znalazł się Ilja Szkurin. Napastnik gości strzelił jednak zbyt lekko i Wójcik naprawił swój błąd wybijając sprzed linii bramkowej.

W 77. minucie trener Elsner wprowadził do gry Maxime Domingueza i Jeana Batouma. Chwilę później ten drugi wywalczył rzut karny. Jedenastkę wykorzystał Ajdin Hasić.

Statystyki meczu Cracovia - GKS Katowice
Statystyki meczu Cracovia - GKS KatowiceFlashscore

W końcówce na boisku pojawił się Kamil Glik. Był to pierwszy występ byłego reprezentanta Polski od 6 października 2024 roku, gdy doznał zerwania więzadła w kolanie.

Pomógł on "Pasom" w utrzymaniu prowadzenia i przerwaniu serii sześciu meczów bez wygranej. Cracovia na swoim stadionie komplet punktów wywalczyła po raz pierwszy od 18 października, gdy pokonała Raków Częstochowa 2:0. GKS przegrał natomiast drugi kolejny mecz.