Sobota z Ekstraklasą: Górnik odwrócił wynik meczu z Piastem Gliwice i jest liderem Ekstraklasy

Sobota z Ekstraklasą:
Sobota z Ekstraklasą: PressFocus / ddp USA / Profimedia

Sobota zaczęła się od zasłużonego zwycięstwa Górnika Zabrze, choć to Piast Gliwice lepiej zaczął śląskie derby. W drugim dzisiejszym meczu napompowany transferami Widzew sprawdzi Jagiellonię, a wieczorem fani polskiej piłki obejrzą mecz Lecha z Lechią.

Lech Poznań - Lechia Gdańsk (na żywo od 20:15)

Widzew Łódź - Jagiellonia Białystok (na żywo od 17:30)

Górnik Zabrze - Piast Gliwice (2:1)

Mróz nie powstrzymał w Zabrzu kibiców żadnej z drużyn, którzy szczelnie wypełnili trybuny, by oglądać pierwsze tegoroczne śląskie derby. Zdecydowanie lepiej weszli w nie goście – Piast ruszył wysoko i miejscowi nie mogli sobie poradzić w pierwszych minutach. To jednak "Trójkolorowi" uderzyli pierwsi – w 8. minucie Plach zdusił piłkę przy murawie po uderzeniu Kubickiego. Minutę później poważny błąd zaliczył Marcel Łubik, oddając piłkę pośrednio Dalmau. Na szczęście ten spalił.

Dopiero w połowie pierwszej odsłony doczekaliśmy się gola. Fani Górnika byli pewni, że wynik otworzył Rafał Janicki, z główki pakujący piłkę do bramki gości. Nic z tego, gola nie uznano, a moment później Piast odpowiedział bezbłędnieQuentin Boisgard szczupakiem skoczył do piłki od Sanki, wciskając ją pod słabo interweniującym Łubikiem.

Goście chcieli iść za ciosem, lecz ostatni kwadrans pierwszej połowy należał do Górnika. Brandon Domingues zmusił Placha do wybicia na bok mocnym uderzeniem, a do dobitki dopadł świetnie ustawiony Erik Janza, lekko po ziemi kierując piłkę za linię. Po powrocie z przerwy Zabrzanie byli jeszcze bardziej zmotywowani, „siadając” na rywali od początku. Efekt? W 50. minucie długie dogranie Kubickiego z lewej przed bramkę i Maksym Chłań precyzyjnie umieścił piłkę poza zasięgiem Placha na 2:1.

Daniel Myśliwiec szybko zareagował zmianami, lecz gospodarze trzymali kontrolę i nie było mowy o powrocie "Piastunek" do gry. Mało tego, na kwadrans przed końcem spotkania Maksym Chłań powinien mieć asystę. Prowadził atak i odegrał przed polem karnym do niekrytego na lewej Dominguesa. Ten uderzył mocno, tyle że w Placha. Minimalna przewaga gospodarzy mogła zemścić się dopiero w 89. minucie, gdy Jorge Felix nieoczekiwanie doszedł do strzału głową i posłał piłkę w poprzeczkę. Nerwy utrzymały się do końca, jednak nawet posłanie Placha w pole karne gospodarzy nie dało Piastowi nic.

Statystyki meczu Górnik Zabrze - Piast Gliwice
Statystyki meczu Górnik Zabrze - Piast GliwiceFlashscore