Infantino przeciwny bojkotowi Mundialu 2026. Prezydent FIFA wyraził poparcie dla Rosji

Infantino na tle olimpijskich kół
Infantino na tle olimpijskich kółREUTERS/Guglielmo Mangiapane

Prezydent FIFA, Gianni Infantino, uważa, że bojkot meczów Mistrzostw Świata w Stanach Zjednoczonych, popierany przez europejskich działaczy w celu potępienia gróźb Donalda Trumpa, przyniesie jedynie "więcej nienawiści". Jednocześnie wyraził poparcie dla powrotu Rosji i jej klubów do rozgrywek.

"Jestem przeciwny zakazom i bojkotom. Uważam, że niczego nie wnoszą (...) po prostu prowadzą do większej nienawiści" – stwierdził Infantino w wywiadzie dla brytyjskiej telewizji Sky News.

Szef światowej federacji piłkarskiej porównał sytuację do ważnych relacji handlowych między Wielką Brytanią a Stanami Zjednoczonymi. "Czy ktoś domaga się, by Wielka Brytania przestała handlować ze Stanami Zjednoczonymi? Nie słyszałem niczego podobnego. Dlaczego więc piłka nożna?" – pytał Infantino.

"W naszym podzielonym i agresywnym świecie potrzebne są okazje, by ludzie mogli się spotkać i zjednoczyć wokół pasji do piłki nożnej" – dodał Infantino.

W styczniu z Niemiec pojawiły się wezwania do bojkotu Mundialu 2026, współorganizowanego przez Kanadę, Stany Zjednoczone i Meksyk (11 czerwca–19 lipca), w odpowiedzi na napięcia wywołane przez dążenia prezydenta USA do przejęcia Grenlandii oraz groźby podwyższenia ceł wobec państw europejskich, które się temu sprzeciwią.

Za powrotem Rosji

Infantino opowiedział się także za powrotem Rosji i jej klubów do międzynarodowych rozgrywek, z których zostały wykluczone po rozpoczęciu ofensywy rosyjskiej armii na Ukrainie w lutym 2022 roku.

Mimo że konflikt nadal trwa, Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) niedawno zalecił federacjom sportowym, by dopuściły rosyjskie drużyny do udziału w juniorskich, nieprofesjonalnych zawodach.

"To wykluczenie niczego nie przyniosło; wywołało jedynie więcej frustracji i nienawiści. Fakt, że rosyjskie dziewczynki i chłopcy mogliby grać w piłkę nożną w innych regionach Europy, byłby czymś pozytywnym" – argumentował.

Infantino dodał, że FIFA powinna rozważyć zmianę swoich przepisów, by żaden kraj nie mógł być wykluczony z rozgrywek. "W rzeczywistości nigdy nie powinniśmy zabraniać krajowi gry w piłkę nożną z powodu działań jego politycznych przywódców".