Imponujące przełamanie Monaco kosztem drużyny Frankowskiego i Szymańskiego

Francuski pomocnik Monaco Maghnes Akliouche świętuje z kolegami z drużyny po zdobyciu drugiej bramki dla swojego zespołu
Francuski pomocnik Monaco Maghnes Akliouche świętuje z kolegami z drużyny po zdobyciu drugiej bramki dla swojego zespołuValery HACHE / AFP / AFP / Profimedia

Monaco świętowało pierwszą wygraną w Ligue 1 od listopada, pokonując Rennes 4:0 na Stade Louis II i wydłużając swoją domową serię bez porażki w bezpośrednich starciach do ośmiu meczów.

Trener Monaco, Sebastien Pocognoli, przystępował do tego spotkania pod presją, mimo że w środku tygodnia zapewnił awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów po bezbramkowym remisie z Juventusem.

Sprawdź szczegóły meczu Monaco - Rennes

Składy i oceny za mecz Monaco - Rennes
Składy i oceny za mecz Monaco - RennesOpta by Stats Perform

Monaco, zdeterminowane, by przerwać serię pięciu ligowych meczów bez zwycięstwa, już w pierwszym kwadransie było blisko objęcia prowadzenia: Denis Zakaria trafił w dalszy słupek bramki Brice'a Samby po precyzyjnym uderzeniu z pierwszej piłki.

Rennes nie wyciągnęło wniosków z tej sytuacji i wkrótce znalazło się w trudnej sytuacji po efektownym wykończeniu Ansu Fatiego, który odpłacił Pocognoliemu za zaufanie i pierwszy występ w wyjściowym składzie od listopadowego meczu rewanżowego. Wypożyczony z Barcelony zawodnik posłał piłkę między nogami Samby po świetnym podaniu od Folarina Baloguna.

Był to ostatni znaczący akcent Fatiego w tym meczu, bo w przerwie został zmieniony przez Maghnesa Akliouche'a. Jego zmiennik potrzebował zaledwie pięciu minut, by mocno zaznaczyć swoją obecność, dobijając piłkę z bliska po tym, jak odbiła się ona od Aleksandra Gołowina po rykoszecie od słupka po strzale Kassouma Ouattary.

Wydawało się, że Rennees szybko zmniejszyło straty, gdy Esteban Lepaul skierował piłkę do siatki po niskim dośrodkowaniu, ale po analizie VAR gol został anulowany z powodu spalonego w akcji poprzedzającej bramkę.

Gdy tylko na boisku pojawił się z ławki Sebastian Szymański, Mamadou Coulibaly pogłębił frustrację gości, wychodząc za linię obrony i spokojnie posyłając piłkę obok Samby, praktycznie przesądzając o trzech punktach jeszcze przed upływem godziny gry.

Gospodarze przez chwilę mogli obawiać się o czyste konto, gdy sędzia podyktował rzut karny za faul na byłym napastniku Monaco, Breelu Embolo, ale powtórki szybko wykazały minimalny kontakt i spalonego w akcji poprzedzającej przewinienie.

Monaco zachowało koncentrację, notując czwarte czyste konto w Ligue 1, a wynik na 4:0 ustalił Stanis Idumbo, którego nieczyste uderzenie wtoczyło się do bramki, przypieczętowując zwycięstwo i pozwalając drużynie z 10. miejsca zbliżyć się na cztery punkty do Rennes, które zajmuje szóstą pozycję.

Statystyki meczu Monaco - Rennes
Statystyki meczu Monaco - RennesOpta by Stats Perform