Tottenham odłożył zwolnienie Franka z powodów kadrowych, ale już w środę może zostać bez trenera

Frank prawdopodobnie straci posadę trenera Spurs po zaledwie pół roku.
Frank prawdopodobnie straci posadę trenera Spurs po zaledwie pół roku.Chloe Knott/Tottenham Hotspur FC / Shutterstock Editorial / Profimedia

Mecz Tottenhamu z Borussią Dortmund może być ostatnim występem Thomasa Franka (52) na ławce londyńskiego klubu. Władze Spurs od dłuższego czasu są niezadowolone z pracy duńskiego szkoleniowca i w poniedziałek rozmawiały z nim o jego przyszłości. Na spotkanie z Borussią trener ma do dyspozycji zaledwie 11 zawodników z pola, dlatego klub szuka bardziej odpowiedniego momentu na zmianę. Ta może nastąpić już w środę, jeśli Frank nie przekona wyraźnie w starciu z niemieckim rywalem.

Według informacji eksperta angielskiej redakcji Flashscore, Deana Jonesa, poważnie rozważano, by Frank przestał być trenerem Tottenhamu już przed meczem z Borussią Dortmund. Teraz jednak oczekuje się, że właśnie to europejskie spotkanie będzie jego ostatnim w roli szkoleniowca londyńskiego giganta. Władze Spurs odłożyły decyzję o zwolnieniu ze względu na mocno osłabiony skład.

Frank ma do dyspozycji tylko 11 zawodników z pola, co jest efektem połączenia kontuzji, kar dyscyplinarnych oraz niedostępności niektórych piłkarzy. Klub uznał więc, że w takiej sytuacji byłoby niesprawiedliwe i nieodpowiednie powierzać zespół innemu trenerowi, dlatego postanowił poczekać na bardziej stabilne warunki.

W poniedziałek Frank zjadł lunch z dyrektorem generalnym Vinaiem Venkateshamem, dyrektorem sportowym Johanem Langem oraz Nickiem Beucherem, wpływowym zięciem współwłaścicielki Vivienne Lewis. Spotkanie opisał później jako przyjazne, jednak wszystko wskazuje na to, że jego odejście z ławki Spurs jest nieuniknione.

Część członków zarządu Tottenhamu uważała nawet, że Frank powinien stracić stanowisko już miesiąc temu. To właśnie Venkatesham był w tym trudnym okresie jego największym obrońcą. Aby duński trener utrzymał swoją pozycję, musiałby nastąpić naprawdę wyjątkowy zwrot, a według źródeł bliskich klubowi decyzja w sprawie jego przyszłości może zapaść już w środę.

Jeśli ten scenariusz się potwierdzi, tymczasowym głównym trenerem może zostać Johnny Heitinga, który dołączył do Tottenhamu zaledwie kilka dni temu jako asystent Franka. Klub już zaczął rozważać długoterminowe opcje, a według informacji angielskiej redakcji Flashscore pojawiają się nazwiska trenerów ze światowej czołówki – w tym Mauricio Pochettino czy Xavi Hernandez.

Tottenham ma ambicje walczyć o najlepszych piłkarzy świata i jednocześnie utrzymać swoje kluczowe gwiazdy. Do realizacji tych celów potrzebuje trenera z najwyższej półki, dlatego najbliższe godziny mogą okazać się kluczowe dla dalszego kierunku rozwoju klubu.

Dean Jones
Dean JonesFlashscore