Silva ukarany czerwoną kartką, Real Madryt eliminuje Manchester City z Ligi Mistrzów

Vinicius Jr świętuje gola przeciwko Man City
Vinicius Jr świętuje gola przeciwko Man CityReuters

Real Madryt zapewnił sobie awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów UEFA (LM), eliminując Manchester City z rozgrywek już trzeci sezon z rzędu dzięki zwycięstwu w dwumeczu 5:1.

Najlepiej oddać pierwsze pięć minut tego rewanżu słowem "szalone".

Nie minęła nawet minuta, gdy bohater pierwszego meczu Federico Valverde został wypuszczony za plecy obrońców, lecz przy Gianluigim Donnarummie oddalonym od linii bramkowej, Urugwajczyk nie trafił czysto w piłkę i bramkarz City bez problemu ją złapał.

Chwilę później do ataku ruszyli podopieczni Pepa Guardioli, wiedząc, że muszą odrobić trzy bramki. Dwukrotnie byli blisko, gdy Thibaut Courtois najpierw zatrzymał Rayana Cherkiego, a potem obronił potężny strzał Rodriego przy bliższym słupku.

Wieczór City zaczął się komplikować w połowie pierwszej części.

Strzał Viniciusa Juniora zmierzający do bramki został zatrzymany na linii przez wyciągnięty łokieć Bernardo Silvy, który po analizie VAR zobaczył czerwoną kartkę, a jego frustrację pogłębił fakt, że Brazylijczyk pewnie wykorzystał rzut karny i Real Madryt wyszedł na czterobramkowe prowadzenie w dwumeczu.

Vinicius miał jeszcze dwie znakomite okazje, by pogrążyć City kilka minut później, gdy gospodarze kompletnie pogubili się w obronie, ale Erling Haaland dał drużynie Guardioli nadzieję tuż przed przerwą, wbijając piłkę do siatki po zablokowanym dośrodkowaniu Jeremy’ego Doku.

Po przerwie Real Madryt dokonał zmiany w bramce – Courtois ustąpił miejsca Andrijowi Luninowi, a Ukrainiec dwukrotnie musiał być czujny w ciągu dziesięciu minut po wznowieniu gry, broniąc strzały Haalanda, gdy piętnastokrotni mistrzowie Europy wyglądali na lekko spiętych.

Doku zdołał pokonać Lunina tuż po godzinie gry, gdy wyszedł na czystą pozycję i uderzył w dolny róg, lecz sędzia przerwał radość, sygnalizując spalonego.

Największy komplement dla City to fakt, że przez większość meczu trudno było rozpoznać, która drużyna gra w dziesiątkę. W końcówce Cherki zdołał jeszcze postraszyć Real Madryt, posyłając piłkę tuż obok lewego słupka Lunina.

Momentum
MomentumOpta by Stats Perform

City przegrał ten dwumecz już w pierwszym spotkaniu, ale do końca próbował odwrócić losy rywalizacji, choć znów został zatrzymany przez sędziego, gdy Rayan Ait-Nouri był na spalonym przed zdobyciem bramki po dośrodkowaniu Cherkiego.

Szalone spotkanie miało jeszcze jeden zwrot akcji – Vinicius ustalił wynik w doliczonym czasie gry, kończąc znakomitą rywalizację w 1/8 finału, po której hiszpański gigant zmierzy się w ćwierćfinale najprawdopodobniej z Bayernem Monachium.

City zakończył już walkę o triumf w LM, a po fiasku w Premier League niedzielny finał Carabao Cup nabiera dodatkowego znaczenia.

Zobacz skrót meczu na Flashscore.