Kane opuścił sobotnie zwycięstwo Bayernu 3:2 w Bundeslidze na stadionie Freiburga.
Trzydziestodwuletni napastnik nie zagrał także w marcowych meczach towarzyskich Anglii, a trener Thomas Tuchel mówił wtedy o "drobnych problemach".
Bayern, który sześć razy sięgał po trofeum Ligi Mistrzów, należy do faworytów tych rozgrywek, ale nie pokonał Realu Madryt od 2012 roku.
Kane już wcześniej zmagał się z urazami kostki, jednak niemiecka prasa donosiła, że napastnik został oszczędzony w meczu z Freiburgiem z myślą o starciu z Realem.
Zapytany o powrót Kane’a, pomocnik Bayernu Joshua Kimmich powiedział dziennikarzom: "Zagrałby nawet na wózku inwalidzkim. Spodziewam się, że będzie gotowy we wtorek".
"Fizjoterapeuci pracują nad tym. On cały czas przebywa w ośrodku treningowym, gdzie przechodzi zabiegi. Wierzymy, że wszystko pójdzie dobrze” – wyjaśnił dyrektor sportowy Bayernu, Max Eberl, po sobotnim meczu.
"Jestem z natury optymistą" – dodał Eberl.
Trener Bayernu, Vincent Kompany, powiedział po spotkaniu: "Mam przeczucie, że będzie do dyspozycji".
Podczas gdy Bayern zmierza po kolejny tytuł mistrza Niemiec i awansował do półfinału Pucharu Niemiec, Kane jest kluczowy dla ambicji klubu w Lidze Mistrzów.
W tym sezonie zdobył 48 bramek w 40 meczach we wszystkich rozgrywkach.
Po meczu Kane opublikował w mediach społecznościowych wideo, w którym pogratulował kolegom z drużyny, mówiąc: "Wow, co za zwrot akcji. Brawo dla chłopaków, to nie było łatwe — świetna postawa, wielkie zwycięstwo (i) trzy cenne punkty na wyjeździe".
