Atletico nie oszczędza na rynku transferowym. Ponad 400 milionów euro w cztery okienka

Lookman (L) i Vargas (P) dołączyli w ostatnim dniu okna transferowego
Lookman (L) i Vargas (P) dołączyli w ostatnim dniu okna transferowegoAtlético de Madrid

Od kiedy Simeone objął stanowisko trenera w 2011 roku, Atletico Madryt zanotowało rozwój, który pozwala mu rywalizować z dwoma największymi klubami w Hiszpanii.

Zakończyło się zimowe okno transferowe, które przez ostatni miesiąc dostarczało wielu emocji. W ostatnim dniu doszło do licznych ruchów, a Atletico Madryt sfinalizowało trzy transfery, będąc jednym z najbardziej aktywnych klubów tuż przed zamknięciem okna.

Za pozyskanie Ademoli Lookmana (35 mln euro), Rodrigo Mendozy (16 mln) i Obeda Vargasa (8 mln) klub wydał około 60 milionów euro. To całkiem niezły wynik, zwłaszcza że w styczniu sprzedano Connora Gallaghera (40 mln euro) i Giacomo Raspadoriego (23 mln).

Mimo że te liczby są efektem dobrej passy sportowej w ostatniej dekadzie oraz znakomitego zarządzania, kwoty te obalają mit, że Los Rojiblancos to "drużyna ludu". Dziś można ich traktować jako kolejny wielki klub z nowoczesnym stadionem i znacznymi zasobami.

Te 60 baniek to część wydatków transferowych, które od lata 2024 przekroczyły 400 milionów euro. Wtedy Julián Álvarez trafił na Metropolitano za 75 mln euro. W tym samym oknie Gallagher, obecnie zawodnik Tottenhamu, przeszedł z Chelsea za kolejne 42 mln euro.

W letnim oknie 2025 najdroższym transferem był zakup Alexa Baeny z Villarreal za 42 mln euro, które mogą wzrosnąć do 55 mln, jeśli spełnione zostaną określone warunki kontraktu. Do reprezentanta Hiszpanii dołączyli David Hancko (26 mln), Jhonny Cardoso (22 mln) i Thiago Almada (21 mln), a także inni piłkarze, co sprawiło, że wydatki na sezon 2025/26 przekroczyły 230 milionów.

Bez wątpienia rozwój klubu jest powodem do dumy dla kibiców Atletico. Pozostaje tylko, by poprawa finansowa pozwoliła rywalizować jak równy z równym z najlepszymi drużynami Starego Kontynentu w każdym sezonie, jeśli tylko uda się ustabilizować formę.