Guehi, sprowadzony z Crystal Palace w styczniu, musiał oglądać z ławki, jak Manchester City pokonał Newcastle 3:1 w rewanżowym meczu półfinałowym w środę.
Łączny wynik 5:1 dał City awans do finału z liderem Premier League, Arsenalem, który odbędzie się 22 marca, jednak Guehi obecnie nie może wystąpić w tym spotkaniu.
W przeciwieństwie do Antoine'a Semenyo, który również dołączył do City w styczniu z Bournemouth, Guehi nie jest uprawniony do gry w tym sezonie w Pucharze Ligi, ponieważ dołączył do zespołu po pierwszym meczu z Newcastle.
Guardiola przyznał, że nie spodziewa się pozytywnej decyzji w tej sprawie.
Hiszpan, świadomy problemów defensywnych swojego zespołu w tym sezonie oraz zagrożenia ze strony Arsenalu, i tak zamierza podjąć próbę dopuszczenia Guehiego do gry.
"Dlaczego miałby nie zagrać? Dlaczego nie?" – powiedział Guardiola. "To nasz zawodnik, płacimy mu pensję, zatrudniliśmy go. Chcemy zapytać. Powiedziałem klubowi, że musimy o to zapytać. Nie rozumiem, dlaczego nie może zagrać w finale Pucharu Ligi w marcu, skoro jest tu już od dłuższego czasu. Oczywiście, że zapytamy, bo to czysta logika. Ale żeby zmienić przepis – nie ma szans. Mimo to spróbujemy".
Omar Marmoush był bohaterem City – egipski napastnik zdobył dwie pierwsze bramki, a Tijjani Reijnders dołożył trzecią jeszcze przed przerwą.
Odpowiedź Anthony'ego Elangi dla Newcastle padła w 62. minucie, gdy City nieco spuściło z tonu.
City wraca do finału Pucharu Ligi po raz pierwszy od 2021 roku i powalczy o piąty taki triumf w erze Guardioli.
Po remisie 2:2 z Tottenhamem w ostatni weekend i sześciopunktowej stracie do prowadzącego Arsenalu, awans na Wembley był dla Guardioli bardzo ważnym impulsem.
"Nie traktuję tego jako coś oczywistego" - powiedział Guardiola. "Wiem, jak to jest trudne. Nie wiem, ile półfinałów i finałów graliśmy w Pucharze Anglii, ale to naprawdę świetne, a w ciągu 10 lat pięć finałów Pucharu Ligi – to naprawdę coś: top, top, top".
Marmoush wykorzystał swoją szansę w starciu ze Srokami, gdy Erling Haaland rozpoczął mecz na ławce po ostatniej słabszej serii norweskiego napastnika.
"Daje nam wyjątkową jakość" - powiedział Guardiola o Egipcjaninie. "Jego szybkość, umiejętność gry za plecami obrońców i etyka pracy".
Panowanie Newcastle jako obrońcy tytułu Pucharu Ligi dobiegło końca po dwóch meczach pełnych błędów, co wywołało frustrację trenera Eddie'ego Howe'a.
"Bardzo zirytowało mnie to, jak zagraliśmy w pierwszej połowie" – przyznał Howe. "Jesteśmy dumni z dobrej organizacji i chcemy być przygotowani taktycznie na każde wyzwanie ze strony rywala. W tej pierwszej połowie nie byliśmy wystarczająco dobrzy indywidualnie, przegrywaliśmy pojedynki i to sprawiło nam ogromne problemy".
