Gol i asysta Ewy Pajor pieczętują awans Barcelony do finału Pucharu Królowej

Gol i asysta Ewy Pajor pieczętują awans Barcelony do finału Pucharu Królowej
Gol i asysta Ewy Pajor pieczętują awans Barcelony do finału Pucharu KrólowejČTK / imago sportfotodienst / ©Manuel Blondeau/AOP.Press

Po remisie w pierwszym meczu, u siebie Duma Katalonii pokonała Badalonę 4:1, a udział w dwóch ostatnich golach miała Ewa Pajor. Jej drużyna właśnie zapewniła sobie grę w wielkim finale Copa de la Reina, w którym rywalem będzie druga siła kobiecej piłki w Hiszpanii – Atletico Madryt.

Gdy zakończył się mecz męskiej drużyny Barcelony w Lidze Mistrzów, kobiety przystąpiły do rewanżu w półfinale Pucharu Królowej z Badaloną. W pierwszym meczu było rozczarowujące 0:0, które mogło dać przyjezdnym nadzieję na walkę o awans do końca.

Barca – w barwach której od pierwszego zagrania była dziś Ewa Pajor – faktycznie nie mogła się rozkręcić w pierwszej połowie. Mimo tradycyjnej przewagi nad rywalkami, Blaugrana dopiero w 45. minucie otworzyła wynik. Alexia Putellas zbyt łatwo poradziła sobie z Carlą Abdon strzałem szukającym dalszego słupka.

Po przerwie poszło z górki, gdy ta sama zawodniczka podeszła do wykonania rzutu karnego i zrobiła to bardzo skutecznie tuż po upływie godziny. Pięć minut później Ewa Pajor wycofała do wchodzącej pod pole karne Kiki Nazareth i tym samym zaliczyła asystę: 23-letnia Portugalka wspaniale podkręciła piłkę pod dalszy słupek.

Prowadzenie 3:0 nie zniechęciło Badalony i przyjezdne zdołały wyprowadzić jedną zabójczą kontrę w 80. minucie. Itziar Pinillos spod własnego pola karnego posłała piłkę na środek, a stamtąd Lice Chamorro Gomez pognała z nią aż do końca, pokonując Gemmę Font strzałem pod dalszy słupek.

Ostatnie słowo w meczu należało do Ewy Pajor. Sydney Schertenleib posłała jej piłkę prostopadle z lewej flanki, a Polka dobiegła do niej w poszukiwaniu pozycji i uderzyła na tyle wysoko, że futbolówka weszła do siatki poza zasięgiem wychodzącej z bramki Abdon. Minutę później Pajor zeszła z boiska.

Ewa Pajor ma już 24 gole i 5 asyst w obecnym sezonie, uwzględniając rozgrywki pucharowe. I nie musi na tym skończyć, ponieważ dzisiejsza wygrana oznacza awans do wielkiego finału przeciwko Atletico, który odbędzie się 16 maja na Gran Canarii.