James pojawił się na parkiecie w swoim 1611. meczu sezonu zasadniczego, wyrównując osiągnięcie Roberta Parisha, członka Galerii Sław. Może samodzielnie objąć prowadzenie w tej klasyfikacji, jeśli wystąpi w meczu Lakers w sobotę na wyjeździe z Orlando.
James rozgrywa już swój bezprecedensowy 23. sezon. Jest już rekordzistą NBA w wielu kategoriach, m.in. pod względem zdobytych punktów, celnych rzutów z gry oraz prób rzutowych.
Ostatni kamień milowy w karierze Jamesa przypadł na powrót do Miami, gdzie spędził cztery sezony i sięgnął po dwa pierwsze ze swoich czterech tytułów mistrza NBA.
W środę, mając 41 lat, James poprowadził Lakers do zwycięstwa w Houston, zdobywając 30 punktów przy imponującej skuteczności 13/14 z gry.
Po szybkim powrocie, gdy Lakers dotarli do Miami o czwartej rano w czwartek, James początkowo widniał w raportach medycznych jako niepewny występu, ale ostatecznie został potwierdzony jako dostępny do gry. Lakers wygrali siedem kolejnych spotkań, awansując z szóstego na trzecie miejsce w Konferencji Zachodniej.
