Donić znajduje się w kapitalnej formie. W siedmiu poprzednich meczach nie schodził poniżej granicy 30 punktów, a dzisiejszej nocy wszedł na kolejny poziom. Słoweniec trafił 18 z 30 rzutów z gry, w tym 9 z 17 za trzy punkty i 15 z 19 rzutów osobistych, to przełożyło się na łączyny wynik 60 punktów.
Dla Słoweńca to najlepszy pod względem liczby zdobytych punktów mecz w tym sezonie, który pozwolił jego drużynie odnieść ósme zwycięstwo z rzędu. Tej nocy Lakers pokonali 134:126 Miami Heat.
Swoje 124. w karierze triple-double zanotował w tym spotkaniu LeBron James, który zdobył 19 punktów, miał 15 zbiórek i 10 asyst. Amerykanin zaliczył mecz numer 1611 w sezonie zasadniczym, czym wyrównał rekord NBA Roberta Parisha.
Bohaterem San Antonio Spurs po raz kolejny w tym sezonie został Victor Wembanyama. Jego drużyna w czwartej kwarcie przegrywała już 85:95, ale w końcówce ruszyła w pogoń i po rzucie Francuza za dwa punkty na sekundę przed końcem ostatecznie wygrała 101:100.
Wembanyama zanotował w tym spotkaniu double-double, ponieważ zdobył 34 punkty i miał 12 zbiórek, dołożył do tego jedną asystę.
W tabeli Konferencji Zachodniej prowadzi Oklahoma City Thunder z bilansem 55-15. Drugie miejsce zajmuje San Antonio Spurs (52-18), a trzecie Los Angeles Lakers (45-25).
