Koniec kariery Stocha coraz bliżej. "Wygrał wszystko, ma wyjątkowy styl"

Koniec kariery Stocha coraz bliżej. "Wygrał wszystko, ma wyjątkowy styl"
Koniec kariery Stocha coraz bliżej. "Wygrał wszystko, ma wyjątkowy styl"Photo by FABRICE COFFRINI / AFP

Wygrał wszystko, ma wyjątkowy styl – podkreślił w rozmowie z PAP Ryoyu Kobayashi, komentując w trakcie Pucharu Świata w Oslo zbliżające się zakończenie kariery Kamila Stocha. W niedzielę polski skoczek po raz ostatni wystąpi w zawodach na legendarnej skoczni Holmenkollbakken.

Japoński skoczek, jeden z największych rywali Stocha w ostatnich latach, przyznał, że osiągnięcia Polaka miały wpływ na wielu zawodników startujących w Pucharze Świata. Trzykrotny zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni i mistrz olimpijski z Pekinu podkreślił, że osiągnięcia Stocha na zawsze zapiszą się w historii tej dyscypliny.

"Kamil wygrał wszystko. Naprawdę wszystko. Ma swój wyjątkowy styl i nieprawdopodobne doświadczenie. Jego charakterystyczny sposób skakania był dla mnie zawsze punktem odniesienia. Zresztą nie tylko dla mnie, dla wielu z nas" – zdradził Kobayashi.

Maciej Kot powiedział z kolei, że choć w trakcie sezonu drużyna stara się koncentrować przede wszystkim na bieżącej rywalizacji, wszyscy mają świadomość nadchodzącego końca kariery jednego z najwybitniejszych zawodników w historii tej dyscypliny.

"Powoli to do nas dociera. Wiadomo, że gdzieś z tyłu głowy mamy świadomość, że pewna era nie tylko w polskich, ale i światowych skokach się kończy. Co prawda za Kamilem już pożegnanie w Zakopanem, jednak dopiero w Planicy przyjdzie moment prawdziwego wzruszenia" – powiedział polski skoczek.

Po zdobyciu trzech medali olimpijskich na tegorocznych igrzyskach we Włoszech oczekiwania wobec Kacpra Tomasiaka zaczęły rosnąć. Sam skoczek podkreślił jednak, że nie myśli o symbolicznej zmianie pokoleniowej.

"Docierają do mnie opinie, że teraz moja kolej na przejęcie od Kamila pokoleniowej pałeczki. Zupełnie nie skupiam się na takich rzeczach. Staram się koncentrować na czymś znacznie ważniejszym – by po prostu dobrze skakać. A ponieważ nie zastanawiam się, czy wokół mnie jest jakaś duża presja, aż tak jej nie odczuwam" – przyznał Tomasiak.

W niedzielnym konkursie na Holmenkollen wystartuje czterech Polaków. Obok Stocha, Tomasiaka i Kota na belce startowej usiądzie również Paweł Wąsek. Pierwsza seria rozpocznie się o godz. 16:10.

Za tydzień zaplanowano dwa konkursy lotów na mamuciej skoczni w Vikersund. Natomiast 28 i 29 marca zawody odbędą się w słoweńskiej Planicy. Będzie to ostatni konkurs w tym sezonie. I ostatni, w którym jako zawodnik wystartuje trzykrotny mistrz olimpijski, dwukrotny mistrz świata, dwukrotny zdobywca Pucharu Świata i trzykrotny zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni - Kamil Stoch.