Paul Magnier uniknął potężnej kraksy i zwyciężył w pierwszym etapie Giro d'Italia

Paul Magnier już triumfuje!
Paul Magnier już triumfuje!Photo par LUCA BETTINI / AFP

Po monotonnym pierwszym etapie Paul Magnier zwyciężył w sprincie w małej grupie po ogromnej kraksie. Francuz jutro jako pierwszy założy różową koszulkę na Tour d'Italia.

Dziś wielki start włoskiego touru... w Bułgarii. Oczywiście głównym faworytem do końcowego triumfu był Jonas Vingegaard (Team Visma | Lease a Bike), ale dziś wszystko wskazywało na masowy sprint z logicznym trio kandydatów: Jonathan Milan (Lidl - Trek), Tobias Lund Andresen (Decathlon CMA CGM Team) oraz Paul Magnier (Soudal Quick-Step).

Już od pierwszego kilometra zaatakowali Manuele Tarozzi (Bardiani CSF 7 Saber) i Diego Pablo Sevilla (Team Polti VisitMalta). Ten duet był jednak cały czas kontrolowany przez peleton, który nie walczył o zwycięstwo etapowe, a o pierwszą koszulkę najlepszego górala.

Magnier i kraksa

Sevilla jako pierwszy pokonał pierwszą z dwóch wspinaczek na Cape Agalina (1,1 km o nachyleniu 2,6%), potem przepuścił swojego towarzysza na lotnej premii, by następnie samemu zgarnąć podwójną zdobycz i zapewnić sobie niebieską koszulkę. Na 40 km przed metą ucieczka próbowała jeszcze utrzymać się do słynnego "Kilometra Red Bulla". Tarozzi zdobył 10 sekund bonifikaty przed Sevillą, a trzeci linię minął António Morgado (UAE Team Emirates - XRG).

Uciekinierzy zostali dogonieni tuż przed 20. kilometrem do mety – wtedy rozpoczęły się przygotowania do finiszu, a wraz z nimi wzrosło ryzyko kraksy. Jednak do pięciu kilometrów przed metą wszyscy jechali ostrożnie, bo od tego momentu w razie problemów kolarze byliby sklasyfikowani według pozycji sprzed zdarzenia. I właśnie na ostatnim kilometrze doszło do upadku, który sprawił, że o zwycięstwo walczyła już tylko garstka zawodników.

W sprincie najlepiej ustawiony i otoczony był Paul Magnier. W bezpośrednim pojedynku z Andresenem Francuz pokazał klasę i sięgnął po zwycięstwo. To jego pierwszy triumf w drugim Wielkim Tourze, a na dodatek jutro założy różową koszulkę. Francuzów nie ma wielu, ale już wygrywają na Giro!

Wyniki 1. etapu, Nesebyr - Burgas (147 km)

1. Paul Magnier (Francja/Soudal Quick-Step) 3:21.08

2. Tobias Andresen (Dania/Decathlon CMA)

3. Ethan Vernon (W. Brytania/NSN)

4. Jonathan Milan (Włochy/Lidl-Trek)

5. Madis Mihkels (Estonia/EF Education-EasyPost)

6. Giovanni Lonardi (Włochy/Polti)

7. Pascal Ackermann (Niemcy/Jayco AlUla)

8. Tord Gudmestad (Norwegia/Decathlon CMA)

9. Maximilian Walscheid (Niemcy/Lidl-Trek)

10. Dries Van Gestel (Belgia/Soudal Quick-Step) wszyscy ten sam czas