Szalony comeback Blues w starciu z Oilers

Szalony comeback Blues w starciu z Oilers
Szalony comeback Blues w starciu z OilersJeff Curry-Imagn Images

Hokeiści St. Louis Blues wygrali u siebie po dogrywce z Edmonton Oilers 3:2 w meczu ligi NHL, mimo że jeszcze w 53. minucie piątkowego meczu przegrywali 0:2. Gola na wagę zwycięstwa na dziewięć sekund przed końcem doliczonego czasu gry zdobył Robert Thomas.

W 36. minucie prowadzenie gościom dał Kasperi Kapanen, a w 50. na 2:0 podwyższył lider ligi w punktacji kanadyjskiej Connor McDavid. Na siedem minut przed końcem trzeciej tercji kontaktowego gola zdobył Pius Suter, a niespełna cztery minuty później wyrównał Cam Fowler, doprowadzając do dogrywki.

Walczący o udział w play off Bluesmeni zdobyli punkty w siódmym kolejnym meczu, natomiast Oilers ponieśli drugą porażkę z rzędu.

Niewiele brakowało, by skuteczna pogoń za korzystnym wynikiem miała miejsce także w innym piątkowym spotkaniu, w którym New York Islanders przegrali u siebie z Los Angeles Kings 2:3. Goście już w pierwszej połowie wypracowali trzybramkową przewagę po golach Trevora Moore'a, Anze Kopitara i Adriana Kempe. Później, w drugiej i trzeciej tercji, do siatki Kings trafiał Emil Heineman, ale gospodarzom zabrakło czasu, by doprowadzić do dogrywki.

Po meczu hokeiści Islanders pozostali na lodzie, aby pożegnać słoweńskiego kapitana zespołu z Los Angeles Kopitara, który rozgrywa 20., ostatni sezon w NHL. 38-latek zdobył 448. gola w karierze, zwiększając swój dorobek punktowy do 1306, o jeden mniej niż członek Galerii Sław - Marcel Dionne.