40-latek pokonał bramkarza po raz pierwszy od 28 lutego. Wówczas w przegranym 2:6 spotkaniu z Montreal Canadiens zaliczył dublet.
Owieczkin w poprzednim sezonie został rekordzistą wszech czasów NHL w liczbie zdobytych bramek. Poprawił wówczas dorobek legendarnego Wayne’a Gretzky’ego (894). W obecnych rozgrywkach to jego 25. trafienie. Dzięki temu zrównał się z Gordiem Howe’em pod względem liczby sezonów (20), w których osiągnął ten wynik – co stanowi rekord NHL.
Łącznie z bramkami strzelonymi w fazie play-off Rosjanin ma na koncie 999 trafień i brakuje mu już tylko jednego, by dołączyć do Wayne’a Gretzky’ego (1016 bramek) w klubie 1000 bramek w sezonie zasadniczym i fazie play-off.
Capitals jednak mogą mieć problem z awansem do drugiej fazy rozgrywek. W Konferencji Wschodniej zajmują dopiero 12. miejsce. Do ósmej ekipy Boston Bruins stołeczny zespół traci sześć punktów. Rosjanin nie zdecydował jeszcze, czy po tym sezonie zakończy karierę.
