Dla biało-czerwonych był to jeden z najważniejszych meczów w ostatnich latach. Sam udział na mundialu, na którym rywalizuje tylko 16 reprezentacji, byłby już dużym sukcesem polskich hokeistów, którzy po raz ostatni na tej imprezie wystąpili 24 lata temu.
Polacy z Walijczykami po raz ostatni spotkali się niespełna dwa lata temu w finale turnieju eliminacyjnego do mistrzostw Europy. Wówczas wygrali 2:1 i zapewnili sobie udział w pierwszej dywizji.
Tym razem to Wyspiarze okazali się lepsi, a kluczem do zwycięstwa okazały się perfekcyjnie wykonane krótkie rogi. Walijczycy wypracowali tylko dwa i oba skutecznie wykończył Gareth Furlong. Polacy także mieli swoje szanse z krótkich rogów, ale dopiero czwarta próba przy stanie 0:2 zakończyła się golem Maksymiliana Koperskiego. Dwie minuty przed zakończeniem pojedynku biało-czerwoni wywalczyli jeszcze jeden krótki róg, lecz nie zdołali go zamienić na bramkę.
Na pocieszenie polskim reprezentantom pozostają dwa zwycięstwa w turnieju nad wyżej notowanymi zespołami - Koreą Południową (3:2) i Kanadą (2:1), co pozwoliło im na nieznaczny awans w międzynarodowym rankingu - z 24. na 20. pozycję.
Do tegorocznych mistrzostw świata, które odbędą się w drugiej połowie sierpnia w Belgii i Holandii, zakwalifikowały się trzy najlepsze drużyny z turnieju w Chile – Irlandia i Francja, które zmierzą się w niedzielę wieczorem w finale oraz Walia. W drugim równolegle rozgrywanym turnieju w Egipcie awans wywalczyły cztery zespoły: Anglia, Pakistan, Japonia i Malezja. Wcześniej prawo startu miały zapewnione reprezentacje obu gospodarzy oraz Niemcy, Hiszpania, Australia, Nowa Zelandia, Republika Południowej Afryki, Argentyna i Indie.
