Brady Tkachuk uważa, że Amerykanie osiągną szczyt formy w odpowiednim momencie

Brady Tkachuk na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026
Brady Tkachuk na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026 Bruce Bennett/Getty Images

Reprezentacja Stanów Zjednoczonych wciąż nie pokazała pełni swoich możliwości, a czas na wywalczenie olimpijskiego medalu w Mediolanie jest ograniczony. Napastnik Brady Tkachuk zapewnił jednak kibiców, że amerykańscy hokeiści walczący o podium odnajdą właściwy rytm.

Powszechnie uznawana za najpoważniejszego rywala potężnej Kanady, drużyna USA złożona wyłącznie z zawodników NHL pokonała Danię 6:3 w zaskakująco wyrównanym meczu grupy C na stadionie Santagiulia Arena w sobotę, odrabiając straty po pierwszej tercji, gdy przegrywała 1:2.

Stany Zjednoczone, które w czwartek na inaugurację pokonały Łotwę 5:1, w niedzielę zmierzą się z Niemcami, natomiast Dania zagra z Łotwą w ostatnich dwóch spotkaniach grupy C.

„To jeden z tych szybkich turniejów, w których trzeba szybko się odnaleźć. Myślę, że to jest siła naszej drużyny – dopiero zaczynamy się rozkręcać i wszystko ułoży się tak, że osiągniemy szczyt formy w odpowiednim momencie” – przewiduje Tkachuk, którego gol na początku drugiej tercji zapoczątkował odrabianie strat przez USA.

„Odnajdujemy chemię i budujemy na tym” – dodał Tkachuk, na co dzień zawodnik Ottawa Senators w NHL, będący jednym z dwóch braci w olimpijskiej kadrze USA.

Sobotnie spotkanie rozpoczęło się od zaskakującego błędu bramkarza USA Jeremy’ego Swaymana, który już na początku pierwszej tercji stracił z oczu krążek, a ten wpadł do bramki. Jednak bramkarz Boston Bruins podkreślił, że nie stracił wsparcia kolegów z drużyny.

„Pewność siebie nie zniknęła – ani u mnie, ani u nikogo w zespole. To właśnie dlatego jesteśmy tak elitarną grupą” – powiedział dziennikarzom. „Uważam, że dobrze jest przechodzić przez trudne momenty. Nikt tego nie chce, ale to przynosi korzyści”.