Świetny mecz Ratajskiego w 1/8
Krzysztof Ratajski w sobotę późnym wieczorem awansował do ćwierćfinału UK Open. W 1/8 jego rywalem był Ryan Searle, do stanu 5-5 gra toczyła się na wyrównanym poziomie, ale po przerwie dominował Polak, który wygrał cały mecz 10-5.
Na jego drodze do półfinału legendarnego turnieju UK Open, w którym rywalizuje aż 160 darterów, stanął 10. w światowym rankingu Josh Rock. Ratajski plasuje się na 27. pozycji. Ich pojedynek był pierwszym z czterech ćwierćfinałów.
Dobry początek Polaka
Spotkanie rozpoczął Josh Rock, ale to Krzysztof Ratajski zaczął od wartości 180 i zrobił duży krok w stronę przełamania już na starcie, jednak rywal podkręcił tempo, Polak nie zamknął 164, ustawił się na D20, ale Rock zszedł z wartości i objął prowadzenie. Przy swoim liczniku "Rataj" dobrze schodził i zamknął lega na D16.
Rock miał ogromne problemy na dystansie i Ratajski szybko ustawił się na D20, mając ogromną szansę na przełamanie w trzecim legu i zakończył go ostatecznie na D10, co dało mu wynik 2:1. Krzysztof był pod ścianą, bo Rock dobrze walczył na dystansie. Polak musiał zakończyć 127, żeby obronić licznik i zakończył to na "czerwonym środku". Na pierwszą w meczu przerwę schodzili przy stanie 3:2 dla Polaka.
Ratajski wciąż z przodu
Po przerwie Ratajski dalej utrzymał formę na dystansie i szybko "ustawił się" na D20 przy swoim liczniku, ale żadna z trzech lotek nie trafiła w oczekiwaną wartość. Rock szansy nie wykorzystał, a Krzysztof zamknął lega na D10.
Rock wyraźnie się rozkręcał, zamknął swój licznik wartością 130, a następnie wyrwał ogromną presję na Krzysztofie, ale sam nie zdołał żadnej z dwóch lotek umieścić w D18, a Ratajski nie dał się złamać, kończąc swoje podejście na D16 i było 5:3. 10. leg układał się świetnie dla Polaka, który znakomicie radził sobie na dystansie, pewnie zamknął lega na D16 i na kolejną przerwę schodził z wynikiem 6:4.
Po drugiej przerwie Rock wszedł na wyższy poziom i to on zagra w półfinale UK Open
Rock źle wszedł w grę po przerwie, Polak miał szansę przełamać w jedenastym legu na 7-4, ale tego nie wykorzystał. Natomiast Josh odpowiedział najlepiej, jak mógł. Dobrze schodził z licznika, szybko się ustawił i wyrównał stan meczu na 6-6. Rywal poszedł za ciosem, wygrał trzeciego lega z rzędu i po długim czasie wyszedł na prowadzenie (7-6). W tym momencie meczu wyglądał świetnie i po raz kolejny przełamał Ratajskiego, co dało mu prowadzenie 8-6 i schodził ze swojego licznika.
Ratajski stanął przed ogromną szansą na przełamanie, miał dwie lotki na D20, niestety żadna z nich nie trafił do celu i sytuacja była dramatyczna, bo przegrywał 6-9. Polak miał dużo szczęścia, ostatecznie zamknął lega na D19 i przedłużył swoją szansę na awans, ale potrzebował wygrać trzy kolejne legi. Obaj grali źle, bo w siedemnastym legu obaj mieli problemy z trafianiem "potrójnych". W dobrym momencie przebudził się Rock i jako pierwszy ustawił się na 83, ale spudłował czerwony środek. Ratajski miał szansę "ukraść" lega, ale nie trafił D20, co wykorzystał Rock i wygrał cały mecz 10-7.
