Przejdź do głównej treści

Czeski pojedynek zakończony, Plíšková pokonała Valentovą i czeka na Igę Świątek

Karolína Plíšková wygrała derby z Terezą Valentovą.
Karolína Plíšková wygrała derby z Terezą Valentovą.OWEN HAMMOND / NURPHOTO / NURPHOTO VIA AFP

Karolína Plíšková wygrała "czeskie derby" w pierwszej rundzie tegorocznego Wimbledonu. Finalistka z 2021 roku w starciu pokoleń pokonała młodszą rodaczkę Terezę Valentovą bez straty serwisu 6:3, 6:4 i awansowała do drugiej rundy najsłynniejszego turnieju tenisowego. Tam może trafić na obrończynię tytułu Igę Świątek.

Sprawdź szczegóły meczu Valentová – Plíšková 3:6, 4:6

Plíšková rozpoczęła czeski pojedynek pokoleń od pewnego gema przy własnym serwisie, a już w pierwszym gemie przy returnie miała trzy break pointy. Valentová jednak za każdym razem potrafiła się obronić, odparła wszystkie zagrożenia i wyrównała na 1:1.

W kolejnych minutach żadna z czeskich tenisistek nie miała okazji na przełamanie. Obie popełniały sporo błędów przy returnie i po 26 minutach był remis 3:3. Przy tym wyniku Plíšková zaczęła mieć problemy przy serwisie i po własnych błędach dopuściła Valentovą do pierwszego break pointa. Jednak dzięki mocnemu serwisowi poradziła sobie z tą sytuacją i nie dopuściła do przełamania.

Już w kolejnym gemie rywalki skuteczna była Plíšková. Ongisiejsza liderka rankingu zagrała trzy udane returny z rzędu, na które Valentová nie znalazła odpowiedzi i przegrywała 0:40. Taką przewagę Plíšková wykorzystała, zamieniając drugiego break pointa z trzech szans na przełamanie i cieszyła się z pierwszego przełamania w meczu. Zawodniczka z Loun bez problemu potwierdziła przełamanie i zamknęła pierwszego seta.

Początek drugiej partii nie przyniósł żadnej okazji na przełamanie. Obie Czeszki pewnie utrzymywały serwis, a w wymianach dominowały zarówno niewymuszone, jak i wymuszone błędy, a nie wygrywające zagrania. Pierwsze problemy przy podaniu w tym secie miała Plíšková i musiała grać na równowagi. Trafiła jednak dwa świetne serwisy i szybko wyrównała na 3:3.

Krytycznego gema przy stanie 4:4 Valentová zupełnie nie wytrzymała. Młodsza z czeskich tenisistek swoimi błędami dosłownie podarowała Plíškovej przełamanie i dała bardziej doświadczonej rodaczce szansę na zakończenie meczu przy własnym serwisie. Plíšková wykorzystała tę okazję i bardzo pewnie zakończyła spotkanie zwycięstwem.

Plíšková po raz drugi z rzędu mierzyła się z rodaczką. W niedawnym turnieju przygotowawczym w Nottingham nie znalazła sposobu na Marie Bouzkovą, która ostatecznie wygrała cały turniej. Po zwycięstwie nad Valentovą poprawiła jednak swój bilans z Czeszkami do 46:26.

Podczas gdy Valentová po raz pierwszy w karierze wystąpiła w głównej drabince Wimbledonu i nie potrafi nawiązać formą ani wynikami do przełomowego poprzedniego sezonu, Plíšková gra w głównej części londyńskiego turnieju już po raz trzynasty.

Drugą rundę Wimbledonu Plíšková przeszła tylko trzy razy, ostatnio w drodze do finału w 2021 roku. I jest całkiem możliwe, że w tym roku jej się to nie uda. W czwartek najprawdopodobniej zmierzy się bowiem z obrończynią tytułu i trzecią rakietą świata Igą Świątek. Polka musi jednak najpierw pokonać Taylor Townsend.

Wyniki singla kobiet na Wimbledonie